Automatyzacja w SSC: 7 faktów — czy AI zastąpi ludzi? Wnioski z SSOW

Udostępnij artykuł:

Czy automatyzacja zastąpi ludzi w Shared Service Centers (centrum usług wspólnych)?

Podczas konferencji SSOW Winter Europe (23–24 lutego 2021) miałem zaszczyt uczestniczyć w panelu dyskusyjnym o transformacji People – Process – Technology i o tym, co realnie oznacza automatyzacja w SSC. W jednym zdaniu: technologia przyspiesza zmianę, ale to ludzie decydują, czy ta zmiana zadziała. Najczęściej powtarzane pytanie było jednak bardzo konkretne: czy robotyzacja i AI zastąpią ludzi w Centrach Usług Wspólnych?

W tym wpisie porządkuję temat praktycznie: co w SSC naprawdę się automatyzuje, gdzie AI pomaga (a gdzie przeszkadza), jakie kompetencje rosną na wartości oraz jak podejść do tematu metodycznie — bez „automatyzowania chaosu”.

Automatyzacja w SSC: co realnie znika, a co rośnie?

W dyskusjach o SSC często miesza się dwa pojęcia: automatyzację zadań i zastąpienie całych ról. W praktyce automatyzacja w SSC najczęściej przejmuje powtarzalne zadania, a człowiek przesuwa się w stronę pracy analitycznej, kontrolnej i „wyjątkowej” (tam, gdzie liczy się kontekst oraz odpowiedzialność).

Co najczęściej automatyzuje się w SSC?

  • powtarzalne czynności transakcyjne (walidacje, porównania, checklisty),
  • triage i klasyfikacja zgłoszeń (np. z maila do odpowiedniej kolejki),
  • standardowe statusy i komunikaty (np. odpowiedzi o status płatności),
  • proste raporty „od–do” bez interpretacji,
  • część uzgodnień tam, gdzie reguły są jasne i dane spójne.

Co rośnie na wartości?

  • analiza wyjątków i przyczyn odchyleń,
  • jakość danych i governance (kto odpowiada za definicje, reguły, wyjątki),
  • projektowanie procesu end-to-end (a nie „silosów”),
  • zarządzanie ryzykiem, zgodnością i audytowalnością,
  • współpraca z biznesem i praca na priorytetach (business partnering).

Największy mit: AI „zastąpi ludzi”

Mit, który regularnie wraca, brzmi: „AI zastąpi ludzi w SSC”. W rzeczywistości najczęściej dzieje się coś innego: AI i robotyzacja zastępują konkretne zadania, ale nie zdejmują z organizacji odpowiedzialności za:

  • proces (czy jest stabilny i przewidywalny?),
  • dane (czy wejście jest spójne?),
  • governance (kto podejmuje decyzje i ponosi ryzyko?),
  • kompetencje (czy ludzie potrafią pracować w nowym modelu?).

Zasada, którą warto sobie powiesić nad biurkiem: nie automatyzuj chaosu. Najpierw standard procesu i danych, potem automatyzacja.

People – Process – Technology: ramy, które działają w SSC

Model People – Process – Technology jest prosty, ale działa zaskakująco dobrze, jeśli chcesz uniknąć „ładnych slajdów i słabych efektów”. W kontekście automatyzacji w SSC oznacza to:

People: kompetencje i ownership zamiast strachu

Jeśli automatyzacja w centrum usług wspólnych ma dowozić, ludzie muszą rozumieć trzy rzeczy: co się zmienia, dlaczego i co to oznacza dla ich roli. Bez tego automatyzacja staje się tematem konfliktu, spadku motywacji i „cichego oporu”.

Kompetencje, które rosną na wartości w SSC po automatyzacji:

  • analiza odchyleń i praca na wyjątkach,
  • zarządzanie jakością danych,
  • process excellence / Lean / ciągłe doskonalenie,
  • zarządzanie ryzykiem i zgodnością,
  • komunikacja z biznesem i priorytetyzacja.

Process: standard, wyjątki, definicje

Największy zwrot z automatyzacji w SSC rzadko wynika z „liczby botów”. Najczęściej wynika z redukcji wyjątków. To zwykle oznacza:

  • jedną definicję danych i standard wejścia,
  • jasne reguły walidacji,
  • ograniczenie liczby wariantów procesu,
  • owner procesu + ścieżkę eskalacji,
  • mierniki (KPI), które pokazują efekt, a nie aktywność.

Technology: RPA, workflow i AI jako wsparcie, nie cud

RPA świetnie działa na stabilnych regułach i spójnych danych. AI jest bardzo pomocne w obszarach tekstowych (klasyfikacja, podsumowania, wsparcie analityka), ale nie zastąpi procesu i governance. W praktyce najlepszy model to często połączenie: workflow + reguły + AI jako asystent do wyjątków i komunikacji.

Porozmawiajmy o automatyzacji w SSC
Jeśli chcesz sprawdzić, jak podejść do automatyzacji w Twoim SSC (bez chaosu i bez strachu o ludzi), napisz lub umów rozmowę.📧 biuro@ronin-consulting.pl
📞 503 981 739
Umów 30-min rozmowę

Co automatyzować w SSC: szybka mapa decyzji

Jeśli masz wątpliwości, od czego zacząć, użyj prostego filtra. Automatyzacja w SSC ma największy sens tam, gdzie:

  • wolumen jest wysoki i powtarzalny,
  • reguły są jasne i dają się opisać,
  • dane wejściowe są spójne,
  • wyjątki stanowią mniejszość i da się je „domknąć” procesowo,
  • masz KPI, które pokażą efekt (przed/po).

W praktyce wiele organizacji zaczyna od „quick wins” (proste automatyzacje i porządkowanie wejścia), a dopiero potem przechodzi do bardziej złożonych tematów (wyjątki, end-to-end, cross-system).

Plan 90 dni: jak podejść do automatyzacji w SSC bez ryzyka

Tydzień 1–2: mapa procesu i backlog automatyzacji

  • wybierz 1 proces (fragment O2C/P2P/R2R),
  • zrób prostą mapę: wejście → kroki → wyjście,
  • policz wolumen i rodzaje wyjątków,
  • stwórz backlog: quick wins vs trudne wyjątki.

Tydzień 3–6: stabilizacja procesu i danych

  • ustal definicje danych i standard wejścia,
  • usuń największe źródła wyjątków (top 3–5),
  • ustaw governance: owner, eskalacje, rytm przeglądu,
  • zdefiniuj „Definition of Done” dla kluczowych kroków.

Tydzień 7–12: automatyzacja + KPI + zmiana ról

  • wdroż 2–3 automatyzacje z backlogu,
  • mierz efekt na KPI (przed/po),
  • przeprojektuj role: kto robi analizę, kto obsługuje wyjątki, kto rozwija proces,
  • zadbaj o szkolenia i komunikację zmiany.

KPI: jak mierzyć, czy automatyzacja w SSC działa?

Bez KPI automatyzacja w SSC bardzo łatwo zamienia się w „projekt technologiczny”, który nie dowozi biznesowo. Najbardziej praktyczne mierniki to:

  • % touchless / straight-through (ile spraw przechodzi bez dotyku),
  • First Pass Yield (jakość: ile przechodzi bez poprawek),
  • czas cyklu (od wejścia do wyjścia),
  • koszt na transakcję,
  • % wyjątków i top przyczyny wyjątków,
  • satysfakcja klienta wewnętrznego (prosta ankieta),
  • obciążenie eskalacjami (czy spada „gaszenie pożarów”?).

Najczęstsze błędy: dlaczego automatyzacja w SSC nie dowozi

  • automatyzowanie procesu „jak jest”, bez uproszczenia i standaryzacji,
  • brak ownera procesu oraz zasad jakości danych,
  • pilot „pod demo”, a nie pod realny ból operacyjny,
  • brak planu kompetencji (ludzie nie wiedzą, co dalej),
  • mierzenie aktywności (np. liczby botów) zamiast wyniku (np. mniej wyjątków, krótszy cykl).

FAQ: automatyzacja i AI w SSC

Czy automatyzacja w SSC oznacza zwolnienia?

Częściej oznacza przesunięcie pracy: mniej rutyny, więcej analizy, jakości i kontroli. To, jak to wygląda w praktyce, zależy od tego, czy organizacja ma plan kompetencji i przebudowę ról, czy tylko „poluje na oszczędność tu i teraz”.

Od czego zacząć automatyzację w centrum usług wspólnych?

Od procesu i danych: mapa procesu, policzenie wyjątków, standard wejścia, owner procesu. Dopiero potem narzędzie. To najszybsza droga do efektu i najmniejsze ryzyko rozczarowania.
W środowisku SSC/GBS (m.in. SSON) temat automatyzacji i AI wraca regularnie — ale prawie zawsze kończy się na tym samym: proces i dane muszą być gotowe.

Podsumowanie

Czy automatyzacja zastąpi ludzi w SSC? Najczęściej nie wprost. Automatyzacja w SSC zastępuje zadania, a role przesuwa w stronę analizy, jakości i odpowiedzialności. Organizacje, które wygrają, nie będą miały „najwięcej AI”, tylko najlepiej poukładany proces, dane i kompetencje — oraz KPI, które pokazują realny efekt.

Chcesz to ułożyć u siebie?
Napisz: biuro@ronin-consulting.pl | tel. 503 981 739
Umów rozmowę: /kontakt/rozmowa30

Prelekcja na międzynarodowej konferencji o automatyzacji finansów
Analiza odchyleń (plan–wykonanie) w Excelu: decyzje w 7 dni

Czytaj również:

Porozmawiajmy o Twojej sytuacji

Umów krótką, bezpłatną konsultację lub napisz wiadomość — odezwiemy się w 24h robocze.