Marża i rentowność
Sprzedaż jest. Ale czy wiesz, na czym naprawdę zarabiasz?
Firma może robić duży obrót, a mimo to tracić marżę na konkretnych klientach, produktach, zleceniach albo kosztach, których nie widać na pierwszy rzut oka. Pomagam właścicielom zobaczyć, co naprawdę zostaje ze sprzedaży.
Zrób pierwszy krokPrzykładowa analiza
Ten sam obrót. Zupełnie inna marża.
Przykład ilustracyjny. Średnia marża może wyglądać dobrze, dopóki nie zejdziesz do poziomu klienta, produktu albo zlecenia.
Czy brzmi znajomo?
Marża zwykle nie znika w jednym miejscu.
Najczęściej ucieka po trochu — w cenach, kosztach, rabatach, sposobie realizacji albo strukturze sprzedaży.
Sprzedaż rośnie, ale wynik nie nadąża.
Obrót wygląda lepiej niż rok temu, ale na końcu miesiąca zostaje mniej, niż oczekiwałeś.
Najwięksi klienci dają obrót, ale nie wiesz, ile naprawdę na nich zarabiasz.
Duży klient może wyglądać dobrze w sprzedaży, ale po uwzględnieniu kosztów obsługi jego rentowność może być zupełnie inna.
Cena wygląda dobrze, dopóki nie policzysz całego kosztu.
Transport, dodatkowa praca, reklamacje, poprawki, rabaty albo przestoje potrafią zjeść marżę już po sprzedaży.
Średnia marża wygląda dobrze, ale nie pokazuje, gdzie jest problem.
Dobra marża na jednych klientach, produktach albo zleceniach może przykrywać straty na innych.
Obrót to za mało
Duża sprzedaż nie mówi jeszcze, gdzie firma zarabia.
Dopiero marża pokazuje, co naprawdę zostaje po kosztach i które decyzje warto powtarzać.
Patrząc głównie na obrót
Widzisz sprzedaż.
✓ Którzy klienci kupują najwięcej.
✓ Które produkty sprzedają się najlepiej.
✓ Czy przychody rosną.
Patrząc na marżę
Widzisz, co naprawdę zostaje.
✓ Którzy klienci naprawdę zarabiają.
✓ Które produkty i zlecenia warto rozwijać.
✓ Gdzie cena albo koszt wymagają zmiany.
Kiedy reagujesz za późno
Marża może znikać miesiącami, zanim zobaczysz to w wyniku firmy.
Jeśli patrzysz głównie na sprzedaż albo średnią marżę, możesz przez długi czas powtarzać decyzje, które wyglądają dobrze, ale nie zarabiają.
Utrzymujesz ceny, które nie pokrywają już wszystkich kosztów.
Dajesz rabaty klientom, na których już wcześniej zarabiałeś za mało.
Dokładasz sprzedaż tam, gdzie większy obrót nie daje większego zysku.
Reagujesz dopiero wtedy, gdy na koniec miesiąca okazuje się, że z obrotu zostało mniej, niż zakładałeś.
Co możesz zrobić
Co możesz zrobić, kiedy wiesz, gdzie znika marża?
Nie chodzi o analizowanie każdej złotówki. Chodzi o kilka decyzji, które naprawdę wpływają na wynik.
Podnieść cenę tam, gdzie biznes przestał się spinać.
Zamiast trzymać cenę z przyzwyczajenia, widzisz, gdzie warunki wymagają zmiany.
Zmienić warunki dla klienta, który daje obrót, ale za mało wyniku.
Duży klient nie musi być dobrym klientem, jeśli koszt obsługi i rabaty zjadają marżę.
Przestać rozwijać sprzedaż, która wygląda dobrze tylko na fakturze.
Większy obrót przestaje być celem samym w sobie. Liczy się to, co z niego zostaje.
Przykład z praktyki
Zlecenie wyglądało rentownie. Dopiero czas pokazał, ile naprawdę zostało.
Faktura była wystawiona na 20 000 zł. Marża wynosiła 4,2%, czyli 840 zł. Przy koszcie finansowania 12% rocznie, po 180 dniach koszt finansowania tej należności wynosi około 1 180 zł.
Czyli więcej niż marża, którą firma miała zarobić na zleceniu.
Przykład zanonimizowany. Zakres danych został ograniczony ze względu na poufność.
Jak pracuję
Najpierw widoczność. Potem decyzje.
Nie zaczynam od rozbudowanych raportów. Najpierw ustalamy, gdzie warto zejść głębiej, żeby zobaczyć, co naprawdę wpływa na marżę.
Wybieramy właściwy poziom analizy.
Klient, produkt, usługa, zlecenie, kanał albo inny poziom, na którym podejmujesz decyzje.
Sprawdzamy, gdzie marża się różni.
Porównujemy ceny, koszty, rabaty i sposób realizacji, żeby znaleźć miejsca, które wymagają uwagi.
Ustalamy, co zmienić.
Cena, koszt, warunki handlowe, sposób realizacji albo decyzja, z czego lepiej zrezygnować.
Pierwszy krok
Sprawdźmy, gdzie naprawdę zarabiasz, a gdzie tylko robisz obrót.
Podczas krótkiej rozmowy sprawdzimy, gdzie dziś masz najmniej widoczności i czy jest sens schodzić głębiej w klientów, produkty albo zlecenia.
Bez prezentacji, bez długiego audytu i bez zobowiązania do dalszej współpracy.
Umów rozmowę o marżyZ kim rozmawiasz
Jacek Piec
Od ponad 20 lat pracuję w finansach, procesach i transformacjach biznesowych. Dziś wspieram właścicieli firm w lepszym rozumieniu marży, rentowności i decyzji finansowych.
Pracowałem m.in. w Mars, AstraZeneca, Moderna, Zoetis, Oriflame i Eurogate Logistics.
FAQ
Najczęstsze pytania
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć przed pierwszą rozmową.
Czy muszę mieć dokładnie policzone koszty?
Nie. Najpierw sprawdzamy, jakie dane już masz i na jakim poziomie można z nich wyciągnąć sensowne wnioski.
Czy to ma sens, jeśli firma jest rentowna?
Tak. Problemem często nie jest brak zysku w całej firmie, tylko duże różnice między klientami, produktami albo zleceniami.
Czy muszę wdrażać controlling albo nowy system?
Nie. Celem jest lepsza decyzja, a nie budowa rozbudowanego raportowania dla samego raportowania.
Co wydarzy się po pierwszej rozmowie?
Jeśli zobaczymy konkretny problem do sprawdzenia, ustalimy najlepszy kolejny krok. Jeśli nie, powiem Ci to wprost.
Marża i rentowność
Nie zwiększaj sprzedaży, dopóki nie wiesz, która sprzedaż naprawdę zarabia.
Jeśli dziś nie wiesz, którzy klienci, produkty albo zlecenia naprawdę budują wynik, zacznijmy od krótkiej rozmowy.
Umów rozmowę o marży