Sprzedaż rośnie, a pieniędzy nie ma – 5 przyczyn i co z tym zrobić

Udostępnij artykuł:

Sprzedaż rośnie, zamówienia są, firma pracuje, a mimo to na koncie nadal kasy nie widać.

To jeden z najczęstszych momentów, w których właściciel firmy zaczyna czuć frustrację. Na papierze wszystko wygląda nieźle. Faktury wychodzą. Zespół działa. Klienci zamawiają. A gotówki nadal brakuje.

Problem zwykle nie leży w jednej rzeczy. Najczęściej gotówka ucieka w kilku miejscach naraz: w należnościach, zapasach, marży, kosztach operacyjnych albo po prostu w braku planu na najbliższe tygodnie.

W tym artykule pokażę Ci 5 najczęstszych powodów, przez które firma sprzedaje, a mimo to nie widzi pieniędzy tak, jak powinna. I co można z tym zrobić bez zgadywania.

1. Należności rosną szybciej niż gotówka

To klasyczny scenariusz. Sprzedaż jest, faktury są wystawione, ale pieniądze wracają za późno. Im dłuższe terminy płatności i im słabsza dyscyplina po stronie klientów, tym bardziej firma zaczyna finansować cudzy biznes własną gotówką.

W praktyce oznacza to, że właściciel patrzy na przychód i myśli, że sytuacja jest pod kontrolą, a tymczasem pieniądze siedzą w należnościach. Na poziomie decyzji wygląda to niewinnie. Na poziomie płynności potrafi zaboleć bardzo szybko.

Jeżeli chcesz wejść głębiej w ten temat, zobacz też: Klienci płacą po 60 dniach? To może kosztować więcej, niż myślisz.

2. Marża wygląda dobrze tylko na papierze

Drugi częsty problem jest prosty: firma sprzedaje, ale realnie zostawia za mało pieniędzy po drodze. Na pierwszy rzut oka marża brutto może wyglądać przyzwoicie, ale później zjadają ją rabaty, poprawki, reklamacje, transport, niepoliczone wyjątki, złe warunki handlowe albo niedoszacowane koszty pracy.

Właśnie dlatego wzrost sprzedaży nie zawsze oznacza poprawę sytuacji. Czasem firma rośnie, ale rośnie na zbyt cienkiej marży. Z zewnątrz wygląda to jak rozwój. W środku zaczyna się duszenie gotówki.

Jeżeli ten temat brzmi znajomo, przejdź też do wpisu: Gdzie znika marża? 5 miejsc, które zjadają zysk.

3. Zapasy i koszty operacyjne blokują pieniądze

Gotówka nie znika tylko w należnościach. Często znika też w zapasach, które leżą za długo, w zakupach robionych „na wszelki wypadek”, albo w kosztach operacyjnych, które przez dłuższy czas nie są pod kontrolą.

To szczególnie niebezpieczne wtedy, gdy firma patrzy głównie na sprzedaż, a nie analizuje rytmu wydatków i tego, jak szybko gotówka wraca z rynku. W takim układzie można mieć pełny kalendarz zamówień i jednocześnie coraz większy stres o wypłaty, podatki czy dostawców.

4. Brakuje planu gotówki na najbliższe tygodnie

W wielu firmach nie ma prostego, tygodniowego widoku wpływów i wypływów. Jest tylko patrzenie na rachunek bankowy i reakcja wtedy, gdy robi się gorąco. Problem polega na tym, że wtedy zwykle jest już za późno na spokojne decyzje.

Dlatego właśnie tak dużą wartość daje 13-tygodniowa prognoza płynności. Nie dlatego, że to „ładny arkusz”, tylko dlatego, że pozwala zobaczyć napięcie wcześniej i działać zanim problem wejdzie na konto.

5. Firma jest zarządzana saldem konta

To jeden z najbardziej kosztownych nawyków. Właściciel sprawdza, ile jest dziś na rachunku, i na tej podstawie podejmuje decyzje. Tylko że saldo konta pokazuje stan na dziś, a nie to, co wydarzy się za tydzień, dwa albo trzy.

Jeżeli firma żyje wyłącznie bieżącym saldem, to prędzej czy później zaczyna działać reaktywnie. Wtedy rośnie napięcie, mnożą się nerwowe decyzje i łatwo wpaść w gaszenie pożarów zamiast spokojnie sterować gotówką.

Co zrobić, żeby odzyskać kontrolę

Nie trzeba od razu wdrażać wielkiego systemu ani budować raportowni. Na start zwykle wystarczą cztery rzeczy:

  • krótki przegląd należności i realnych terminów wpływu,
  • sprawdzenie, gdzie naprawdę znika marża,
  • prosty plan wpływów i wypływów na 13 tygodni,
  • stały rytm tygodniowej rozmowy o gotówce i decyzjach.

To daje właścicielowi dużo więcej niż samo „pilnowanie kosztów”. Daje przewidywalność i spokój, których najbardziej brakuje wtedy, gdy firma rośnie szybciej niż gotówka.

Czytaj dalej:

Sprzedaż rośnie, a gotówki nadal nie widać?

To zwykle nie jest jeden problem, tylko kilka miejsc, w których pieniądze uciekają po drodze. Należności, marża, zapasy, koszty stałe albo brak planu na najbliższe tygodnie.

Jeśli chcesz to poukładać bez zgadywania, napisz na biuro@ronin-consulting.pl albo zadzwoń: 503 981 739.

W temacie wiadomości wpisz: Rozmowa 30 min – gotówka.

Jacek Piec – założyciel Ronin Consulting, zewnętrzny dyrektor finansowy dla właścicieli MŚP. Przez ponad 20 lat pracował w finansach w Mars, AstraZeneca i Moderna. Pomaga właścicielom firm z produkcji, handlu i logistyki odzyskać kontrolę nad gotówką i marżą, zanim problem pojawi się na koncie. → Więcej o autorze

Tags: brakuje gotówki mimo sprzedaży, dlaczego firma nie ma pieniędzy, firma zarabia a nie ma pieniędzy, gotówka w firmie, marża, należności, płynność finansowa, sprzedaż rośnie a pieniędzy nie ma, zapasy, zysk jest a gotówki nie ma
Zatory płatnicze w firmie – jak należności przeterminowane zjadają płynność finansową MŚP
Gdzie znika marża? 5 miejsc w firmie, które zjadają zysk, zanim trafi na konto

Porozmawiajmy o Twojej sytuacji

Umów krótką, bezpłatną konsultację lub napisz wiadomość — odezwiemy się w 24h robocze.